Nie wszyscy kochają Sylwester
Mój pies nienawidzi kąpieli. Kiedy takową wieszczy, a wieszczy bezbłędnie, omija łazienkę na kilometr. Podczas zwyczajowej ablucji musi być przywiązany smyczą do wanny, inaczej ucieka, gdzie pieprz rośnie. Do samej łazienki trzeba zaciągać go siłą.
Kiedy jednak jest Sylwester, pies chowa się właśnie do łazienki i usiłuje zmieścić się za toaletą. Czujecie? Jak wielki stres musi przeżywać zwierzę, żeby schowało się w najbardziej znienawidzonym miejscu na ziemi? Potężny, otóż to.
Musimy być świadomi faktu, że psy słyszą w innym zakresie fal niż ludzie. Spotkaliście się zapewne ze specjalnymi gwizdkami dla czworonogów. Genialna sprawa, zwłaszcza dla tych, którzy nigdy nie nauczyli się gwizdać i którzy do tego nie lubią pod oknami sąsiadów wydzierać się „Paaaaaacik, Paaaaaaaacik”. Gwizdka psiego nie słychać wcale, a zwierzę przychodzi. Ono ten odgłos odbiera, człowiek już nie.
Dokładnie ta sama zasada dotyczy fajerwerków i sztucznych ogni. Czego tu się bać? Niby niczego, ale z racji innych predyspozycji psy mogą odgłosy wystrzałów odbierać jako wybitnie nieprzyjemne. Innymi słowy, psy odczuwają ogromny stres. Tak wielki, że trzeba poradzić sobie farmakologicznie.
W Sylwestra mój pies już od południa ma problem, żeby wyjść z bramy. Trzeba siłą go wyciągnąć, żeby zrobił siusiu. Od mniej więcej 16.00 nie wyciągnie się go za żadne skarby świata. Trzyma, biedny, do samego rana. Około 19.00 dostaje tabletkę uspokajającą (dobraną przez weterynarza), bo inaczej chyba zszedłby na zawał.
Dlatego, jeśli macie zwierzęta, to szczególnie o nich w Sylwestra pomyślcie. Nie strzelajcie petardami w pobliżu psów i kotów. Ograniczcie świętowanie do samego wieczoru sylwestrowego. W Polsce panuje jakiś taki durny zwyczaj, że zaczyna się walić z początkiem grudnia, a kończy z początkiem lutego. Katastrofa. Nie dla wszystkich Sylwester jest zabawny, dla psów, kotów i innych czworonogów niekoniecznie.
W nadchodzącym Nowym Roku życzę więc Waszym pupilom wielkiej michy zawsze pełnej po brzegi, ciepłego legowiska i długich spacerów





