Zadbany Pupil – pielęgnacja psa

Podróż psa w samolocie

admin 12 stycznia 2012 Podróżowanie z psem 2 komentarzy

Wybierając się w podróż samolotem z naszym pupilem musimy w pierwszej kolejności zapoznać się z przepisami jakie obowiązują w danym kraju do którego chcemy się udać. Podróż z psem do krajów UNII Europejskiej wiąże się z wyrobieniem naszemu milusińskiemu paszportu, który zgodny jest ze standardami UE (Decision 2003/803/EC), w którym powinny znaleźć się również informacje na temat przebytego leczenia i szczepień. Piesek musi posiadać wszczepiony mikrochip lub tatuaż do jego identyfikacji i ma być zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Kraje takie jak: Szwecja, Wielkiej Brytania, Malta czy Irlandii wymagają aby pies posiadał ważny wykonany test na przeciwciała, co określa regulacja EC 998/2003. Należy zadbać aby zwierzę nie posiadało kleszczy oraz tasiemca.


Wybierając się w podróż samolotem poza UE, należy posiadać wiedzę na temat przepisów i wymaganych dokumentów.

Podróż samolotem wiąże się również ze wcześniejszą rezerwacją miejsca. Według przepisów przewoźników tylko małe zwierzęta jak psy czy koty mogą przebywać w kabinie pasażerskiej.

Polskie Linie Lotnicze umożliwiają przewożenie zwierząt jako bagaż pasażera, który może znajdywać się w kabinie pasażerskiej lub w bagażniku samolotu. Należy spełnić jednak określone warunki. Zwierzęta muszą mieć aktualne książeczki szczepień i aktualne zaświadczenia podbite przez weterynarza, które uwzględniają przepisy danego kraju do którego planujemy wylot oraz krajów, które będą punktami tranzytowymi. Nasi milusińscy muszą posiadać pojemniki o odpowiedniej wadze i rozmiarze, których parametry podane są w przepisach.

Wszystkie potrzebne informacje na temat podróży samolotem z naszym pieskiem znajdziemy u poszczególnych przewoźników.

Podziel się z innymi !!!

2 Komentarzy

  1. Wioletta Sokołowska 19 lipca 2012 at 13:23

    Przewożenie psa i innych zwierzą w samolocie to straszny kłopot. Raz spróbowałam zabrać na pokład mojego Reksia, ale to był ostatni raz. Musiałam wypełnić mnóstwo dokumentów, później wykonać specjalne szczepienia i badania, wyrobić paszport. To wszystko zajęło mi sporo czasu. Ale jak już się z tym uwinęłam i myślałam, że wszystko jest w porządku, wsiadłam do samolotu z moim pupilkiem. Zajęłam wyznaczone miejsce, jak się później okazało obok Pani, która miała uczulenie na sierść. Musiałam się przesiadać, nikt nie był z tego powodu zadowolony. Dodatkowo opóźniłam wylot samolotu. Następnym razem zabieram Reksia samochodem, albo zostawiam w domu.

  2. Marzena 7 sierpnia 2013 at 07:06

    Mój pies podróżował z mną samolotem do Niemiec … była to stresująca podróż, ale po opuszczeniu samolotu , mój pupil zachowywał się normalnie :). Bilety dla mnie i dla Pieska zamówiłam na eloty .pl fajna przejrzysta stronką dużo inf jeśli chodzi o przejazdy …

Wstaw komentarz


− jeden = 6