Ostrza zwykłe, ostrza degażowe

by kruszyzna on 17 stycznia 2012

Potrzeba matką wynalazków. Potrzeba jest, by tak rzec, spora. A spora dlatego, że sierść psów, z którymi często styka się groomer jest w stanie wskazującym na zużycie. Oczywiście są też zadbane i wyczesane, ale to raczej mniejszość. Większość jest w mniejszym lub większym stopniu zaniedbana. Czasem do tego stopnia, że opcja pielęgnacyjna w stylu „golono, strzyżono” z naciskiem na to pierwsze zdarza się częściej niżbyśmy sobie tego życzyli.

Do potrzeby wróćmy. Wiemy, jak potrafi się nagrzać maszynka przedzierająca się przez kołtuny. Nie wiemy? Strasznie potrafi. Można ją po prostu spalić przy odrobinie szczęścia. Nie mówiąc już o tym, jak pięknie tępią się ostrza. Byłam zszokowana tempem wymiany ceramicznych prowadnic w moich ostrzach, a każda taka prowadnica to koszt około 40 zł. Można je ostrzyć, owszem, wbrew pozorom ceramiczne też się da, ale koszt ostrzenia jest prawie taki sam jak koszt kupna funkiel nówki nieśmiganej.

No dobra, krążymy wokół potrzeby, a nie możemy dojść do sedna. A sedno jest takie, że istnieją, proszę ja was, ostrza degażowe. To takie ostrza, które ułatwiają przebijanie się przez skołtunioną sierść.

Tu dygresyjka – sfilcowana i skołtuniona sierść nigdy nie będzie odpowiednio doprana (jeśli psa pierze właściciel we własnym zakresie). Zawsze jest tam mnóstwo piasku i pyłu po prostu dlatego, że woda tam nie dojdzie. Że jest to zabójcze dla naszego sprzętu, wspominać nie muszę.

I teraz do tych ostrzy degażowych wróćmy. Wyglądają one tak:

Zdjęcie z groomer.com.pl

Zwróćcie uwagę na oznaczenie. Ostrza degażowe mają samą cyferkę. Ostrza zwykłe oprócz tego litery FC. Zwróćcie uwagę na układ ząbków. Zwykłe ostrze wygląda tak:

Zdjęcie z groomer.com.pl

Wszystkie ząbki – w przeciwieństwie do ostrza degażowego – są równe. Co to daje? Co nie daje właściwie. Ostrzem zwykłym gorzej niż ostrzem degażowym będziemy przebijać się przez kołtuny. Ostrze degażowe jest więc w stanie skrócić nam czas pracy, a co za tym idzie przyczynić się do zwiększenia zysków (krótszy czas pracy = lepiej wyceniana roboczogodzina = więcej psów, które możemy obsłużyć w ciągu dnia). Nie mówiąc już o oszczędności sprzętu.

Ostrza degażowe dostaniemy w następujących długościach: 4 (9,5 mm), 5 (6,3 mm), 7 (3,5 mm), 3 i 3/4 (13 mm). To chyba wszystko. I wystarczy. Pamiętać trzeba o jednym. Po ścięciu sierści ostrzem degażowym trzeba ją poprawić ostrzem zwykłym, żeby było równo. Nie mniej jednak czas roboty i tak nam się skróci.

Ostrza degażowe powinny być na wyposażeniu każdego groomera. Sama do nich wzdycham, bo… ich nie posiadam. I z każdym kolejnym kudłaczem coraz bardziej żałuję, że nie mam ich na stanie. Warto się na nie szarpnąć, naprawdę. W Polsce ludzie o psy z reguły nie dbają. Sad but true.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>