jakczesto

Jak często strzyc psa?

Ech, to chyba jedno z ważniejszych dla właściciela pytań. Dla właściciela i właścicielskiego portfela. Nie ma się co czarować, ostrzyżenie zwierza kosztuje więcej niż wizyta u fryzjera męskiego i sprawienie sobie fryzu typu lotniskowiec. Dlaczego? Ha! Sporą frajdą przy groomingu z dojazdem do klienta jest...

torba

Wyposażenie "ruchomego" groomera

Brutalna prawda jest taka, że kurs groomingu (czyli strzyżenia psów) – zakończony zdobyciem stosownego certyfikatu ofkorz – przygotowuje przede wszystkim ludzi, którzy chcą otworzyć własny salon. Pod tym kątem poznajemy sprzęt, niezbędne wyposażenie, kosmetyki, psychologię zwierząt i dużo innych rzeczy. Grooming „mobilny”, czyli z dojazdem...

grill

Za bezpieczny łykend

Pokpiłam sprawę i stanęłam samochodem w samym środku jakichś ogródków działkowych. Nie sprawdziłam dokładnie, gdzie jest dom, do którego zmierzam, i poprzestałam na fakcie, że ulica jest mi znana i znajduje się rzut beretem ode mnie. Wszystko świetnie, ale niespodziewanie znalazłam się w szczerym polu,...

Shih-Tzu

Na pasztecik

Nigdy, pod żadnym pozorem nie nagradzać psa podczas strzyżenia – uczono mnie na szkoleniu. Nigdy, pod żadnym pozorem nie karmić – uczono mnie na szkoleniu. Nigdy niczego nie dawać w trakcie – uczono mnie na szkoleniu. Bo inaczej ze strzyżenia nici będą. I co? I...

pluto_wyw

Misiek i adrenalina

Czy zajmuję się również dużymi psami? Zajmuję. A bardzo dużymi? Też. No to czy mogłabym zerknąć na pewnego bernardyna i ocenić, czy mogłabym się podjąć wyprowadzenia go na ludzi? Mogłabym. Przybyłam, zobaczyłam i oceniłam, że przede wszystkim trzeba psa wytrymować, czyli pozbawić martwego podszerstka i...

stolik

O stoliczku, który miał problemy z nakryciem

Dryn, dryn. Telefon. Zadzwoniła miła starsza pani i umówiła na strzyżenie spaniela. - Bo wie pani, ja często go nie strzygę, tylko raz na rok, ale za to na zero. I skołtunił się trochę. Z polskiego na nasze – będzie masakra. - Dobrze – mówię...

grzebienie

Czym czesać psa? Jak czesać psa?

Sytuacja, jakich wiele. Przede mną na stole półtora kilo nieszczęścia. Mikroyorczek z gatunku anorektyków (są takie, które żrą jak słonie, a cały czas wyglądają jak przecinki – zazdroszczę przemiany materii, napawdę), z grzbietem wygiętym w pałąk i monstrualną ilością sierści. Monstrualna ilość tylko na pozór...

andis

Jaka maszynka do strzyżenia psa? Czyli zrób to sam.

W głębokim poważaniu mam wszelkich fryzjerów psich, sam sobie zetnę zwierza – tak myśli niejeden właściciel „antykota” (wyrażenie pożyczone od Mrożka). Co niektóry doda, że nie będzie dawał zarobić wyciągaczom pieniędzy z kieszeni podatnika, bo co to jest maszynką sru-sru obgolić i szafa gra. Daj...

golono

Golono? Strzyżono?

Jak to było w tym kawale? Przychodzi baba do lekarza? Nie. Przychodzi pies do fryzjera. Przychodzi i wcale do śmichu mu nie jest. A nie jest mu, bo wie biedak, że nosi na sobie filc tak wysokiej jakości, że producenta walonek zazdrość by zeżarła. A...

Strony:«1234567