klient

Czego klient nigdy nam nie wybaczy?

Jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził – truizm. Nie znajdziecie salonu, który ma wyłącznie pozytywne opinie. I odwrotnie – nie znajdziecie takiego, który ma opinie wyłącznie negatywne.  Z wami tak samo jest (tudzież będzie). Nie wróci do was 100% klientów, nie ma...

odi

Pod kreską

- Hej, ty strzyżesz psy? – pyta mnie koleżanka. - Strzygłam. A co? - No bo wiesz, moja znajoma ma takiego białego, no, takiego teriera… - Westa? - O to, to, westa. No i do niej przyjeżdża taka babka i strzyże u niej, ale znajoma...

nozyczki

Na ostro

No i tak, ścinamy te pieski i ścinamy, kotka od czasu do czasu też skrócimy o te parę centymetrów, kiedy w końcu zauważamy, że sprzęt odmawia nam posłuszeństwa. Bo sprzęt to do siebie ma, że kiedyś się tępi. A jeśli świadczymy usługi na zasadzie dojazdu...

hello_kitty

Czy dojazd do klienta w ogóle się opłaca?

Dojeżdżać czy nie dojeżdżać, oto jest pytanie – pytałby Hamlet, gdyby zajmował się strzyżeniem psów. Na szczęście się nie zajmował  i przynajmniej ten dylemat miał z głowy, kiedy trzymał w dłoni czaszkę swojego kumpla, co samo w sobie musiało być sytuacją traumatyczną Jeśli jednak masz...

pudel_szary

Gdzie zrobić kurs strzyżenia psów?

Prościej powiedzieć, gdzie nie robić. Mogłabym nawet pokazać paluszkiem na mapie. Na przykład tam, gdzie ja robiłam. Obserwujemy prawdziwy wysyp ofert szkoleń groomingu. W urzędach pracy informują o nowym, ciekawym zawodzie, który można zdobyć. Dofinansowanie na takowy kursik można nawet zgarnąć. Jeśli zajrzymy do świata...

furek

Rozmówki kliencko-groomerskie

Jest jeden problem, z którym groomer zmagał się, zmaga i będzie zmagał po wiek wieków pewnie. Problem rozjeżdżania się wyobrażeń z rzeczywistością. Tak, kwestia jest ogólnoludzka, ale zawężając całość do groomerskiego poletka można powiedzieć, że chodzi o to, że umawiamy psa przez telefon, dokonujemy mniej...

Głupi-i-głupszy

O groomerze, który się na forsie nie wyspał

Kto to jest groomer? To ktoś, kto posiada maszynkę, grzebień i nożyczki, rach-ciach-ciach opitoli zwierzę, pracę ma więc prostą jak konstrukcja cepa, pewną jak śmierć i podatki i co najważniejsze – zgarnia kokosy. Mówiąc inaczej, śpi na forsie. Wybudował sobie dom, jeździ wypasioną furą i...

ucieka_czas

Czekając na Godota

W słynnym dramacie współczesnym dwóch gości czekało na Godota, który lada moment miał się pojawić. Who, mać, is Godot? Tego nie wie nikt. Godot ma przyjść. Czekają więc, czekają, akt pierwszy, drugi, trzeci, nic się nie dzieje jak w polskim filmie, a Godota nie ma....

ostrze

Requiem dla ostrza

No niestety. Stało się to, czego się obawiałam, a co w żadnym wypadku nie powinno nastąpić. Winne jest tylko i wyłącznie moje beztroskie podejście do sprawy i nieuwaga. Moja maszynka Andis AGC2 Super wzięła i rypnęła na ziemię, po tym jak zahaczyłam nogą o kabel....

groomer

Czy groomer to fajny zawód?

- Wie pani co? – mówi do mnie koleżanka klientki – moja siostrzenica jest strasznie zdolna. Same piątki i szóstki ma, maturę pięknie zdaje, no mądra jest taka i fajna dziewczyna. I wie pani co? – ciągnęła, a dramatyzm wyzierał z ócz – I ona...

Strony:12»